środa, 27 lutego 2013

Rozdział 18

muzyka,


Molly,





Jestem nieobecna, wszystko co się dzieję jakby w ogóle nie dotyczyło mnie. To jakaś chora, niestworzona historia. Chciałabym zasnąć i obudzić się jak to wszystko się skończy. Potrzebuję spokoju, chwili wytchnienia, odpoczynku. Siedząc w fotelu, przykryta kocem z herbatą czytam książkę. Dzisiaj odcięłam się od rzeczywistości, od świata który mnie otacza. Chce być sama. Jednak wiem, że to niemożliwe, mój spokój został naruszony. Usłyszałam dzwonek do drzwi i głos Jaka. 
- Dzień dobry, pani Parker.
- Witaj Jake, jest u siebie. – po chwili słyszałam kroki mojego chłopka, który zmierzał do mojego pokoju. Spojrzałam jeszcze raz na otwartą książkę i westchnęłam głośno. Szatyn podszedł od tyłu i schylając się pocałował mnie w policzek.  Usiadł na łóżku naprzeciwko mnie.
- Nie przeszkadzam? – przymknęłam powieki i nic nie odpowiedziałam. Podeszłam do niego i usiadłam mu na kolanach przodem do niego. Pocałowałam go w usta i zaczęłam odpinać guziki jego koszuli.
- Molly, twoja mama tu jest. – mówił bez przekonania głośno oddychając, kiedy całowałam jego szyję i nagi tors. 
- Wychodzi. – spojrzałam na niego. Zatopił ręce w moich włosach, zaczął jeździć swoim językiem po mojej szyi. Podniosłam ręce do góry a on jednym ruchem ściągnął ze mnie koszulkę.  Już po chwili nasze spodnie również leżały na podłodze.  Jeszcze raz pocałował mnie w usta.
- Zapomniałam, jesteśmy zaproszeni na grilla do Harrego. – posłałam mu przepraszający uśmiech.
- On też tam będzie? – chłopak spojrzał na mnie z góry.
- Kto?
- Zayn.
- Tak.
- Najpierw jedziecie razem na narty a teraz wspólna impreza.
- Przypomnę ci, że ty też na nią idziesz i to ty jesteś moim chłopakiem. – obdarzyłam go serią pocałunków i wstałam z jego kolan. W samej bieliźnie stałam naprzeciwko mojej szafy.
- Jak zwykle nie mam się w co ubrać. – Jake podszedł do mnie i spojrzał mi przez ramie zaglądając do szafy wypchanej ubraniami.
- To załóż. – pokazał na zielone rurki, białą bokserkę tego samego koloru vansy i bluzę galaxy. Obdarowałam go uśmiechem, wzięłam wybrane ubrania i weszłam do łazienki. Ubrałam się, podkreśliłam rzęsy tuszem a policzki różem i przejechałam włosy prostownicą.
- Idziemy? – zapytałam. Szatyn potwierdzająco kiwnął głową i wziął mnie za rękę. Opuściliśmy wieżowiec i skierowaliśmy się w stronę samochodu mojego chłopaka. Kiedy znaleźliśmy się już przy porsche, Jake oparł mnie o maskę samochodu a sam przywarł do mnie ciałem patrząc na mnie z góry.
- Nic się nie wydarzy, prawda. Ten wieczór niczego nie zmieni?- kiwnęłam potwierdzająco głową. – Obiecujesz?
-  Obiecuje. – pocałował mnie ostatni raz i wsiedliśmy do samochodu. Dojechanie do domy Harrego zajęło nam dwadzieścia minut, kiedy znaleźliśmy się już na miejscu zadzwoniłam dzwonkiem i czekałam aż ktoś nam otworzy. Po chwili za drzwiami pojawił się uśmiechnięty Styles.
- Fajnie, że jesteście. – pocałował mnie w policzek i uścisnął dłoń szatyna. Weszliśmy do środka.
- Idźcie do ogrodu, wszyscy już tam są.
- Okej. – Jake przez cały ten czas nie chciał puścić mojej ręki. Przeszliśmy przez balkonowe drzwi i znaleźliśmy w się w dużym, zadbanym ogrodzie. Puściłam rękę mojego chłopka i jak małe dziecko pobiegłam w stronę moich przyjaciółek. Rzuciłam się od tyłu na Effy.
- Molly. – uśmiechnęła się moja przyjaciółka. Odwróciłam się i spojrzałam na Jake, stał chwilę zmieszany lecz po chwili podszedł do nas i przywitał się z wszystkimi.
- Li, wiesz kto tu jest? – odezwał się Louis, podając mi i mojemu chłopakowi piwo. Spojrzałam na niego pytająco.
- Edwards. – zrobiłam zniesmaczoną minę co wywołało nada śmiechu moich przyjaciół. Odwróciłam na chwilę głowę i zauważyłam Zayna wchodzącego do ogrodu. Jak zwykle wyglądał idealnie, miał na sobie czarne rurki, tego samego koloru skórzaną kurtkę, białą koszulkę a w ustach papierosa. Nienawidzę go całym sercem ale to nie zmienia faktu, że uważam go za najseksowniejszego chłopaka. I zawsze jego widok przyprawia mnie o dreszcze. On też zatrzymał  swój wzrok na mnie i przez chwilę mogłoby się wydawać, że się uśmiecha, lecz zaraz obok niego pojawiła się jego dziewczyna. Odwróciłam wzrok nie chcąc patrzeć na tę wywłokę. Oprzytomniałam gdy zauważyłam, że Jake mi się przygląda.
- Czemu tak na mnie patrzysz? – zapytałam.
- Tak po prostu. – pocałował mnie w czoło.
- Pomożecie mi. – usłyszałam wołanie Harrego. Razem z dziewczynami podniosłyśmy się i skierowałyśmy w stronę kuchni.
- Trzeba zabrać te sałatki, picia i szklanki. – spojrzał na nas. – Poradzicie sobie? – zaśmiałyśmy się i zabrałyśmy rzeczy, które przed chwilą wymienił nasz przyjaciel.  Postawiłam dwa dzbanki z piciem na stole przy którym siedział Malik ze swoją dziewczyną. Dzisiejszego dnia Zayn powstrzymał się od wszelakich komentarzy, w ogóle nie wchodził mi w słowa i nie odzywał się.
- Postaw to tam. – powiedziała Perrie, zwracając się do mnie.
- Jak ci coś nie pasuje, to sama przestaw. Jasne? – spojrzałam na nią. Spuściła wzrok z dezaprobatą i kiedy odwracałam się od niej z triumfalnym uśmiechem, usłyszałam za plecami.
- Szmata.
- Co powiedziałaś? – odwróciłam się automatycznie.
- Nic. – udawała zdziwioną.
- Nie jestem głucha, a tak na przyszłość powiedz mi to prosto w twarz bo i tak uwagi kogoś takiego mam głęboko w dupie.
Zayn w ogóle nie reagował na naszą wymianę zdań, był pogrążony w swoich myślach. Ciekawe o czym myśli? To pytanie przeleciała mi przez głowę. Przyjrzałam mu się uważnie i podeszłam do grilla przy, którym stali Liam, Louis, Jake i Effy. Podeszłam do mojej przyjaciółki i kiedy usłyszałyśmy dźwięk piosenki którą obie lubimy, zaczęłyśmy tańczyć, śpiewać i wygłupiać się. Przez cały czas śmiałyśmy się.
- Boże, jakie z was beztalencia. – podeszła do nas Edwards.
- Zapraszałyśmy cię tu? – Effy zadała retoryczne pytanie.
- Bo ty pięknie tańczysz, a i najlepiej śpiewasz to takie… - razem z Effy pokazałyśmy i zaśpiewałyśmy fragment DNA, na co wszyscy wybuchli śmiechem. Fioletowowłosa złapała mnie za ramię i pociągnęła.
- Nie pozwalaj sobie. – wysyczała.
- A co poskarżysz się swojemu chłopakowi? Który i tak ma cie w dupie, bo jesteś zwykłą dziwką, nic nie znaczącą szmatą. Tak skarbie, chcesz więcej prawdy? – zaśmiałam się.
- Zamknij się. – krzyknęła. – I to ja jestem lepsza.
Zaśmiałam się. – Lepsza, lepsza ode mnie? – dalej się śmiałam. – I uważasz, że on też tak twierdzi.. – pokazałam na Malika. - … nie przykro mi, on twierdzi, że to ja jestem zajebista, w końcu jakby tak nie było to by się ze mną nie przespał będąc z tobą.
- Co? – wykrzyczała na cały głos Perrie i spojrzała na swojego chłopaka, który stał zszokowany i nie wiedział co zrobić ani powiedzieć. W końcu otrząsnął się i zaczął iść w moją stronę z zaciśniętymi dłońmi.
- Ty kurwo, musisz niszczyć wszystko. Nie ty jesteś najważniejsza. – krzyczał.
Kiedy już myślałam, że Malik mnie uderzy pomiędzy nami stanął Jake.
- Zostaw ją. – krzyknął mój chłopak.
- Przecież to zwykła szmata, ostrzegałem cię, a ty dalej swoje. – Zayn zaczął się zbliżać. Szatyn położył mu ręce na piersi, Malik spojrzał na niego a po chwili uderzył go w twarz. Krzyknęłam przestraszona i odsunęłam się wpadając na Harrego. Jake zachwiał się lecz po chwili to on uderzył mulata w twarz. Zayn rzucił się na niego, przygniatając go swoim ciałem.
- Zostaw go. – krzyczałam. Chciałam podbiec do nich lecz kiedy chciałam się ruszyć zauważyłam że Styles trzyma mnie w swoim uścisku.
- Harry puść mnie. – krzyczałam przez łzy.
- Nie, może stać ci się krzywda. – mówił stanowczo mój przyjaciel.
Mój chłopak i były najlepszy przyjaciel bili się nie zważając na nic. Nie chciałam na to patrzeć odwróciłam głowę i schowałam twarz w przedramieniu Harrego. Po krótkiej chwili chłopaków rozdzielili Liam i Louis. Podbiegłam do Jake by sprawdzić czy nic mu nie jest, ale on odepchnął mnie i zaczął zakładać koszulę, którą zerwał z niego Zayn podczas ich rękoczynów.
- Jake. – wyszeptałam jego imię.
- Molly, myślałem, że jesteś fajną dziewczyną, bardzo cię polubiłem, ale zważając na twoją przeszłość i jakieś nierozwiązane sprawy z Zaynem, nie chcę być z tobą, nie chcę się tak bawić, to dla mnie za dużo.
- Jake, nie, poczekaj. – mówiłam przez łzy.
- Obiecałaś, że nic się nie stanie, kłamałaś. Żegnaj Molly. – odwrócił się napięcie i zaczął odchodzić.
- Jake. – jeszcze raz wypowiedziałam jego imię ale to nic nie dało. Odwróciłam się i zaczęłam szybkim krokiem iść w stronę Malika. Stanęłam przed nim i zaczęłam uderzać pięściami w jego klatkę piersiową.
- To wszystko twoja wina. To ty wszystko niszczysz. – płakałam. – Jesteś zwykłym dupkiem. Co ja ci takiego zrobiłam, pytam się co? Kurwa mać. Dlaczego musisz mnie niszczyć po raz drugi. – nie przestawałam uderzać w jego klatkę piersiową.
- Zasłużyłaś na to, Molly Parker. Na wszystko co cię spotkało.
- Nie. – wykrzyczałam i uderzyłam go z całej siły w i tak już podpuchnięte oko. Effy odsunęła mnie od mulata i mocno przytuliła, głaskała mnie po włosach próbując uspokoić.
Już po chwili siedziałam na fotelu w salonie Stylesa, przykryta kocem z włosami założonymi za uszy i rozmazanym makijażem. Harry i Effy siedzieli blisko siebie naprzeciwko mnie.
- Wszystko będzie dobrze. – powiedziała moja przyjaciółka.
- Nic nie będzie dobrze, Eff. – odpowiedziałam i zapadła cisza. – A co jeśli Zayn ma rację, że jestem zwykłą szmatą, nic nie wartą dziwką, że wszystko niszczę i rujnuje życie innym. Co jeśli on ma rację.
- Nie ma, mówił tak bo był zdenerwowany. – ciągnęła Effy.
-  On przecież cię kocha. – dodał Harry.
Odwróciłam od nich wzrok i wbiłam w ścianę na której mój przyjaciel poprzewieszał różne zdjęcia. Przymknęłam powieki i poczułam jak po moich policzkach spływają łzy. Wszystko spieprzyłam to wszystko moja wina. Zostałam sama, nie mam ani Jaka ani Zayna. Jestem beznadziejna i bezużyteczna. Wybuchałam histerycznym płaczem niczym małe dziecko. Usłyszałam jak Effy wstaje z łóżka by podejść do mnie, lecz po chwili siada poddając się bo wie, że i tak nic nie wskóra. Chcę być sama. Chcę odpocząć, pomyśleć. Zastanowić się. Zrozumieć. Zaakceptować. Zaufać. Żyć.



kilka osób prosiło nas abyśmy zrobiły zwiastun na nasz nowy blog, więc spróbujemy i powinien wkrótce się pojawić.
co sądzicie o tej całej sytuacji? Jake się dobrze zachował? dobrze, że Molly wyznała wszystkim swoją tajemnicę? macie jakieś pytania? :) zachęcamy do komentowania

64 komentarze:

  1. Rozdział świetny, ale to jak zawsze ♥
    Jake moim zdaniem zachował się jak palant. Myślę, że Molly dobrze postąpiła mówiąc wszystkim prawdę, bo w końcu to jej przyjaciele.
    Pytania:
    -Ile rozdział będzie na tym blogu?
    -Z czyjej perspektywy będzie następny rozdział?
    -Kiedy przewidujecie rozdział 19?

    Może zajrzycie nie tylko żeby poinformować mnie o nowym rozdziale. Bardzo mi na tym zależy :) - jakkochatowroci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. - będzie najprawdopodobniej 28 rozdziałów,
      - następny rozdział będzie z perspektywy Sophie,
      - rozdział pojawi się jak będzie więcej komentarzy, mam nadzieję że pod koniec tygodnia, w weekend, xx - Molly

      Usuń
  2. Jezu kocham waszego bloga, dodawajcie szybko następny rozdział, bo już się doczekać nie mogę. Bardzo dobrze, że Molly w końcu powiedziała prawdę. Wkurza mnie strasznie Malik w tej sytuacji. Nie powinien ją tak wyzywać. Szkoda trochę, że Jake zostawił ją, ale w sumie to miał do tego prawo. Jeszcze raz bardzo, bardzo, bardzo kocham waszego bloga i z niecierpliwością czekam na zwiastun oraz nowy rozdział <3 ~ Rose

    OdpowiedzUsuń
  3. to wszystko jest tak niesamowicie napisane i opisane, że czytając ten rozdział miałam wrażenie, że jestem Molly i to wszystko dzieje się na moich oczach <3 uwielbiam was dziewczyny, czekam z niecierpliwością na następny rozdział :) Molly jesteś cudowna <3 - Agata

    OdpowiedzUsuń
  4. nie no, zaraz dostanę kurwicy .. 20 minut zajęło mi pisanie długiego komentarza na telefonie i nagle internet mi wyłączyli. #mojeszczęścienieznagranic
    Dobra, więc muszę zacząć pisać komentarz od nowa...
    Nie obrażając innych bohaterek najbardziej lubię Molly. Tak jakoś po prostu wyszło ;p więc Jake jak dla mnie zachował się jak dupek. Gdyby kochał Molly, to by z nią został, by pogadali i wyjaśnili sobie wszystko. idiota .. dobrze, że Molly powiedziała Pezz iż spała z Zayn'em, mam nadzieję, że Malik w końcu ją rzuci .. powiadasz, że Zayn kocha Li .? No oczywiście kurwa, że tak ! Od początku jestem za "Zolly", uwielbiam ich. Molly i Zayn powinni w końcu na poważnie pogadać, sami i sobie wszystko wyjaśnić.
    1.Molly:co sądzisz o Jake'u, o tym co się wydarzyło .?
    2.Zayn:Czemu do cholery ciągle nazywasz Molly "szmatą" .?
    3.Kolejny rozdział z perspektywy jakiej bohaterki .?
    4.Kiedy nn .?
    5.Jak wy to robicie, że macie fchuj komentarzy, w zaledwie 3 dni .?
    Uwielbiam was :) Zwiastun nowego bloga z chęcią obejrzę :)

    Alex ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.Miał prawo się zdenerwować ale nie sądziłam, że to skończy się aż tak źle, przecież moja przygoda z Zaynem miała miejsce jeszcze zanim poznałam Jake'a.
      2.Zayn: Przecież nazywam ją po imieniu, ona niszczy wszystko i wszystkich więc jak się mam o niej wypowiadać?
      3.Sophie.
      4.Jak pojawi się więcej komentarzy, mam nadzieję że pod koniec tygodnia.
      5.Czy ja wiem, my w sumie nic nie robimy, ale uwierz są blogi które mają ich jeszcze więcej. xx

      Usuń
  5. no to tak... rozdział fajny, chociaż jakoś nie lubię Molly, sama nie wiem czemu... Moją ulubioną bohaterką jest zdecydowanie Effy, a Molly mnie po prostu irytuje. Ale i tak kocham to opowiadanie <3

    http://friends-lovers-haters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. bez obrazy, ale od początku myślałam o Jake'u jako skończonym palancie, i teraz moje przypuszczenia się potwierdziły :) nareszcie koniec z Jake'iem, nie macie pojęcia jak ja się bardzo cieszę że Zayn mu wyjebał <3 sory za słownictwo. i to " On przecież Cię kocha." rozwaliło mnie. Cudowny rozdział :) wracając od Jake'a, to debil, idiota i nie wiem co jeszcze, bo gdyby mu naprawdę na niej zależało to by starał się to jakoś wyjaśnić, porozmawiać a nie od razu żegnaj Molly. No cóż, ale nie ma co ubolewać bo cieszę się jak dziecko z lizaka, że to coś co ich łączyło się skończyło.
    Pytania :
    1. Molly: Jak myślisz co będzie dalej ? I co z Zayn'em ?
    2. Jake: Dlaczego nie starasz się tego wyjaśnić i porozmawiać z Molly ?
    3. Zayn: Weź zbierz się do kupy, porozmawiaj z Molly i zawalcz o nią a nie tylko obrażasz ją cały czas.
    4. Effy: Znasz swoją przyjaciółkę, jak myślisz co zrobi, i czy pozbiera się po tym wszystkim ?

    czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku chciałabym coś napisać od siebie, Jake jest dobrym chłopakiem i nie chciał skrzywdzić Molly,on po prostu nie miał wyboru, kocha ją i chcę dla niej jak najlepiej, chcę żeby była szczęśliwa, Molly kocha Jake'a ale to Zayn jest dla niej najważniejszy, Jake ułatwił jej ten wybór, więc nie zgodzę się z tobą, że to palant i dupek, a to że Zayn go pobił to chyba nie jest w porządku bo przypomnę ci że Jake stanął w obronie Li.
      1.W tym momencie jestem w rozsypce, nie wiem co się dzieję ze mną ani wokół mnie, a Zayn jest skończonym dupkiem i tego się na razie trzymam.
      2.Jake:Nie chodzi o to, że nie staram się tego wyjaśnić, bo wiem że kiedy bym z nią rozmawiał i patrzył w jej zapłakane oczy to bym się ugiął i znowu bylibyśmy razem, ale ona musi wybrać ja wiem, że darzy mnie uczuciem ale to jego kocha, więc ułatwiam jej ten wybór ale nie chcę żeby on ją skrzywdził.
      3.Zayn:Dlaczego mam o nią walczyć? Ja mam już dziewczynę, a Molly po prostu jest a czasami jej nie ma.
      4.Effy: tak, masz rację znam Molly bardzo dobrze. będzie jej ciężko, bo zależało jej na Jake'u, ale jest silną osobą i nie będzie tego okazywać i po jakimś czasie się pozbiera. wydaję mi się, że po prostu potrzebuje teraz trochę ciepła, spokoju i zrozumienia

      Usuń
    2. Jake nie jest złą osobą, tylko z mojego punktu widzenia jest czymś w rodzaju przeszkody, nie chciałam Cię urazić, po prostu nie przepadam za Jake'iem i masz rację, dobrze że stanął w obronie Li, chociaż osobiście wątpie by Zayn zrobił coś Molly. Po prostu cieszę się że tak wyszło, chociaż bardzo szkoda mi Molly, wiele ostatnio dzieje się w jej życiu i teraz doszły kolejne zmartwienia. Dzięki że odpisałaś <3

      Usuń
  7. świetny, boże jaki wy macie talent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o boże, byłabym się popłakałą :(
    co za wredna świnia z tej Perrie xD
    . Czekam nn ;D
    całusy lolaa ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. jeny!!!prawie się poryczałam!!!
    cudowny rozdział!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny :) biedna Molly :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Boooski♥
    Ile musi być kom żeby pojawił się następny?
    :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko! Świetny, nie wiem co napisać... jesteście genialne, po prostu. Czekam na kolejny ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny! <3 nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  14. cudny <3 czekam na następny. Molly jesteś genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ahh, Molly i ta jej cięta riposta, haha :) nie mogę doczekać się następnego! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. brak słów by to opisać <3 Molly nieźle dowaliłaś Edwards, tak trzymaj mała ! ^^ rozdział świetny, jak zawsze :) czekam z niecierpliwością na kolejny.- Marta

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozdział świetny, jak zawsze zresztą :). Zdradzicie jak naprawdę nazywa się Molly ? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Molly powinna być z Jake'm :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie powinna !!!

      Usuń
    2. chociaż jedna osoba popiera Jally ♥ - effy

      Usuń
  19. Świetny rozdział.Bardzo mi przykro z powodu Molly.Niech się dziewczyna trzyma.
    Moim zdanie Jake źle postąpił i stchórzył,a powinien teraz przy niej być.Dodatkowo Zayn zachował się jak idiota,jestem pewna,że on tak o niej nie myśli,tylko nie chcę pokazywać ,że mu na niej zależy i,że ją kocha.Końcówka idealna.Macie ogromny talent <3 Podziwiam was.
    http://wszystkootobiekochanie.blogspot.com/
    Do następnego xx

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam was a blog super ! czekam na kolejny rozdział :) z perspektywy Sophie, prawda ?
    Molly trzymaj się, <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, następny rozdział jest z perspektywy Sophie, xx - Molly

      Usuń
  21. BOŻE !!!JESTEŚCIE WSPANIAŁE... MACIE TAKI TALENT !!

    OdpowiedzUsuń
  22. REWELACJA! ♥
    -Julka

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedy będzie można zobaczyć zwiastun nowego bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Lp1BUfQUQs4 właśnie przed chwilą wstawiłam - effy

      Usuń
  24. zajebisty rozdział z restą tak jak wszystkie:p

    czekam na następny <3<3<#<#<#

    OdpowiedzUsuń
  25. obejrzałam przed chwilą zwiastun i się w nim zakochałam, niesamowity <3 w niecałych dwóch minutach przedstawiłyście tak wiele... historię dwóch dziewczyn. I ta piosenka *.* zdradzicie wykonawcę i tytuł ? na pewno będę go czytała, ale na razie czekam na nowy rozdział tu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. until we bleed - kleerup & lykke li :) - effy

      Usuń
  26. Świetny! Nie mogę się doczekać tego jak potoczą się losy Molly i Zayna.. <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Molly powinna być z Zaynem! :) świetny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy dodacie nie długo rozdział czy musi być więcej komentarzy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro zacznę pisać rozdział, więc powinien być w weekend. postaram się jak najszybciej, w sobotę. nie mogłam pisać wcześniej, bo robiłam zwiastun, przepraszam - effy

      Usuń
    2. Będzie dzisiaj rozdział? xoxo

      Usuń
    3. postaram się go skończyć i jak najszybciej dodać - effy

      Usuń
  29. Swietny rozdziaaal!!! Czekam az pojawi sie nastepny z perspektywy Molly i oby rozmawiala w nim z Zayn'em, chce zeby miedzy nimi cos zaszlo. Bede musiala jeszcze poczekac, bo przed Molly jeszcze 2 perspektywy, ale postaram sie doczekac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierdole -.-
      są tez 2 inne bohaterki... nie umrzyj od czekania:*

      Usuń
    2. Zgadzam się z komentarzem powyżej :)

      Usuń
    3. też się zgadzam, xx- Molly

      Usuń
  30. świetne, czekam na next'a ;3 +
    [SPAM]
    Serdecznie zapraszam na 16 rozdział z perspektywy Alexis/ Katie, który przed chwilą pojawił się na blogu http://one-direction-stories.blogspot.com/. Liczę, że wyrazisz swoją opinię ;) Zapraszam również na obejrzenie mojego filmiku zapowiadającego blog http://i-wish-back-to-december.blogspot.com/ -> https://www.youtube.com/watch?v=OSsHOuFVibU Z góry dziękuję i przepraszam za spam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. sophy w końću !!czekam na ciebie kochana!

    OdpowiedzUsuń
  32. czeeekam :D Zayn to szmata -,-chyba ze ona ja tak kochaa. dziwnie to pokazuje

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Moim zdaniem Molly powinna wrócić do Jaka. Bardziej pasowała do niego niż do Zayna. I Mulat ją za bardzo skrzywdził. Ja na jej miejscu już nigdy bym mu nie wybaczyła.
    W sumie to dobrze, że powiedziała całą prawdę, już nie będzie musiała nikogo okłamywać, ale można powiedzieć, że skomplikowała sobie życie i to bardzo.
    Czekam na kolejny rozdział, który kiedy się pojawi ?
    P.S. Aha i można wiedzieć kto wam robił nagłówek na nowego bloga, a jeśli same to w czym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinien dzisiaj na 90%,
      nagłówek zrobiłam w photofiltre i później z molly przerabiałyśmy w photoscape - effy

      Usuń
    2. A jest możliwość abyście mogły mi zrobić sam nagłówek ponieważ chciałam założyć bloga z przyjaciółką, a my nie umiemy. Ja już bym sobie przerobiła. Oczywiście w zamian mogę polecić waszego bloga na moim, i na stronkach na fb.

      Usuń
    3. wiesz co to był mój pierwszy nagłówek bo sama nie umiałam i dużo czasu mi to zajęło, a teraz jestem trochę zajęta. ale wyślij mi zdjęcia, bo to też od nich zależy, czasami jest prosto, a czasem się nie da, mogę spróbować. najlepiej skontaktuj się ze mną: love.harry@wp.pl i podaj od razu adresy stron na fb, z chęcią przejrzę - effy

      Usuń
    4. Wysłałam Ci już i bardzo dziękuję ♥

      Usuń
  35. Jestem za Zaynem. I on musi być z Molly, a nie z Edwards. CZEKAM NA NEXT ROZDZIAŁ Z NIECIERPLIWOŚCIĄ, CHOĆ SZKODA, ŻE Z SOPHY. Czekam na z perspektywy Molly!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może założycie antyfanklub Sophie i Effy,zastanówcie się co? - Molly

      Usuń
    2. *Sophie
      o, ok, to może przestanę siedzieć całe południe z laptopem i pisać rozdział z perspektywy Sophie, później Effy? przepraszam, ale to już trochę denerwujące... - effy

      Usuń
    3. nieee!!! Sophie cudownie piszesz i nie czytaj tych durnych komentarzy :)
      jesteś cudowna!!!!
      czekam na twój rozdział z niecierpliwością <3

      Usuń
    4. WSZYSTKIE sa zajebiste !

      Usuń
  36. sophy a dodasz dzisiaj rozdział?? :)<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ym, jaka *Sophie? Effy, jeśli o to ci chodziło i chyba tak,

      Usuń
  37. kiedy nastepny rozdzial ?

    OdpowiedzUsuń